Jest coś szczególnego w osobach, które świadomie kierują swoim losem, innymi ludźmi, zajmują wysokie stanowiska, prowadzą własne biznesy. Podziw otoczenia często budzi zarówno ich odwaga w podejmowaniu trudnych i niejednokrotnie ryzykownych decyzji,  jak i nie poddawanie się w przypadku doświadczania przeciwności czy skutków nietrafionych wyborów. Gdyby zsumować wszystkie porażki jednego człowieka sukcesu okazałoby się, że zaliczył ich więcej niż wszyscy ludzie razem wzięci, którymi ten człowiek zarządza.  Ciekawe jest również to, że te bardzo silne osoby, poruszając temat siły mówią o niej w szczególny sposób. I kiedy zgłębiamy zagadnienia pojawiają się zastanawiające różnice znaczeń i kontekstów.

Nie każdy, kto piastuje stanowisko jest liderem. Z kolei ktoś, kto nie ma  żadnego „urzędu” może okazać się prawdziwym liderem. Co ich wyróżnia? Samoświadomość, odpowiedzialność, zwolennicy, wyniki. I jeszcze coś – sposób w jaki mówią o sile.

Ludzie, którzy tak naprawdę nie czują się silni, siłę kojarzą z walką, grą, zmaganiem. Ciągła walka sugeruje, że właściwe wyjście z sytuacji nie zostało odnalezione. „Muszę być silny”, „muszę zebrać siły”, „muszę mieć dużo energii, aby wygrać te bitwę”, „ja im (jemu, jej) pokażę!”. A wszystko to pojawia się w kontekstach wściekłości, złości, zemsty, mega perfekcji, pożądania, słowem wszystkiego, co wymaga dodatkowego paliwa, dowozu energii.

Osoby, które można nazwać liderami, inaczej określają siłę. Kiedy jej poszukują to raczej jako wewnętrznej mocy, kojarząc ją z niezłomnością, spokojem, pewnością. Mówią: „chcę mieć wewnętrzną moc”, „chcę poczuć moc”, a wyłania się to w kontekstach akceptacji, odpowiedzialności, przewodzenia, radości, harmonii, spójności, satysfakcji, miłości.

Słowo SIŁA pojawia się częściej w perspektywie walki, a MOC w perspektywie wewnętrznej siły, która nie potrzebuje niczego udowadniać w jakiejkolwiek wojnie.

Możemy korzystać z siły, aby kontrolować siebie, kontrolować innych, możemy narzucić innym swoją wolę, zmusić do czegoś, zwłaszcza jeśli mamy władzę. Jednak moc jest czymś innym. To energia, której źródłem jest intencja. Pozwala zmieniać siebie i świat wokół. Jest tym, co sprawia że się wzmacniasz. Moc bierze się ze znaczenia. Wiąże się z tym, co przemawia za ważnością samego życia. Moc pochodzi z umysłu, siła ma źródło w świecie materialnym. To co ma dla nas znaczenie bierze się ze świata duchowego i naszego systemu wartości. Sprawy które mają dla nas znaczenie wypełniają nas mocą. Brak mocy bierze się z nadania rzeczom i wyborom niewłaściwego znaczenia, lub nadania znaczenia niewłaściwym wyborom.

Oto pewna historia

Młody człowiek stanął przed ogromnym dylematem – iść drogą, którą skrupulatnie zaplanowali dla niego kochający rodzice, ba! poświęcili tej idei niemal całe swoje życie i środki, czy robić to, co sprawia, że czuje stan flow, co kocha tak, że może robić nawet za darmo? Sprawić zawód rodzicom, czy sprawić zawód samemu sobie? Przyjąć ofertę rodziców oszukując ich, że wszystko jest porządku, czy oszukiwać siebie? Zastanawia się skąd wziąć siłę, aby przekonać rodziców do swojego wyboru? Rozważając różne scenariusze, w pewnym momencie stwierdza: „nie, tak nie chcę, to nie jest prawda o mnie„.

A co jest prawdą o Tobie?

Prawda o sobie daje moc. Fałsz sprawia, że słabniemy. Steve Jobs mówił młodym ludziom –  jeśli robisz coś, czego w gruncie rzeczy nie lubisz w końcu się poddasz. Któż jak nie on może udowodnić, że pasja potrafi zmienić świat?

Siła zawsze porusza się przeciwko czemuś, podczas gdy moc nie ma przeciwnika. Siła ma krótkotrwałe cele. Gdy zostaną osiągnięte pojawia się pytanie o sens.

MOC bezustannie motywuje. Jest całkowita, kompletna i nie potrzebuje niczego z zewnątrz. To wewnętrzny napęd, który sprawia, że nigdy nie zabraknie Ci siły do osiągania tego, czego chcesz, o ile znasz prawdę o sobie i żyjesz w zgodzie z nią.

A jak być silniejszym i żyć w zgodzie ze sobą?

Odkryć w sobie to, co jest najważniejsze, co daje poczucie sensu i napęd. To co dodaje energii, a nie zużywa ją.

Ale zanim poczujesz się ze swoją intencją mocna, wewnętrznie silna i dumna, możesz wesprzeć się ćwiczeniem – również w sensie fizycznym – postawy otwartej. Silni ludzie są bardziej asertywni i pewni siebie, bardziej optymistyczni. Wierzą w swoją moc.

Polecam wystąpienie prof. Amy Cuddy podczas TED

Artykuł jest streszczeniem wystąpienia podczas spotkania biznesowego Lady Business Club w dniu 24 kwietnia 2014r.