Nie zawsze potrafimy odpowiedzieć sobie na pytanie, co powoduje, że czujemy dyskomfort, brak harmonii, niezadowolenie z tego, co jest i z tego, co osiągnęliśmy. Chcemy coś zmieniać, czasem nie wiedząc co, a czasem nie wiedząc jak.

Każdy ma swój schemat, tryb wprowadzania zmian. Jedni postanawiają: „tak, chcę!” i wyruszają w drogę energicznym marszem zdobywcy, inni ostrożnie stawiają małe kroki, po każdym sprawdzając efekt, jaki wywołał. To są skrajne przykłady, ale żaden z nich nie jest lepszy czy gorszy. Tempo wprowadzania zmian nie ma znaczenia, ważna jest ich trwałość.

W kolejnych artykułach przedstawiam sześć warunków zmiany w procesie osobistej transformacji.

Warunek 1 – CIEKAWOŚĆ

Ciekawość – to pragnienie poznania, poszukiwania, badania, uczenia się. Jest cechą nie tylko człowieka, także wielu zwierząt.  Ciekawość obserwowana u dzieci lub zwierząt budzi uśmiech, rozbawienie, życzliwość. Nieposkromiona ciekawość dorosłych bywa natomiast przyjmowana różnie. No, chyba, że cechuje naukowca (Einstein sam o sobie mówił, że nigdy nie był nieprzeciętnie zdolny, ale zawsze był nieprzeciętnie ciekawy).

Jak bardzo człowiek jest ciekawy siebie?  Sokratejskie „Poznaj samego siebie” dla jednych jest wyzwaniem, u innych wywołuje lęk. A jeśli się okaże, że nie jestem taki fajny? A jeśli odkryję w sobie cechy, które u innych ludzi tak bardzo mnie drażnią, oburzają?  Przyczyną strachu przed poznaniem samego siebie jest utrwalony nawyk osądzania – siebie i innych. Osąd – nie opinia, nie ocena – praktycznie wyklucza akceptację i jest bardzo skutecznym mordercą ciekawości. Osądzamy nie tylko innych (wygląd, zachowanie, intencje), również siebie: „ale jestem beznadziejna”, „znowu palnąłem głupotę”, „nigdy nie nauczę się tego, nie mam do tego talentu”, …

STOP!

Przyłapanie się na osądzie, powinno włączyć sygnał alarmowy, zawracający z niebezpiecznej drogi wyrokującego*.

Jak wzmocnić swoją ciekawość? Przyjmując postawę antropologa, z zaciekawieniem badającego samego siebie. Obserwującego swoje otoczenie, ciało, myśli, emocje. I zadającego pytania: Jak jest? Co widzę? Co się dzieje? Kim jestem i czego chcę?

Autentyczna ciekawość zwiększa tolerancję na własne niedoskonałości, odmienność innych, wspiera akceptację tego, co jest.

 

Codziennie ćwicz ciekawość

  1. Poznaj swój organizm (Czy wiesz jak oddychasz? Czy czujesz swoje ciało?), swoje myśli (Co i jak myślisz o sobie, o innych?), emocje (Jak szybko i mocno reagujesz?).
  2. Zadawaj sobie pytania: Co powoduje, że czuję się tak, jak się czuję? Co mnie cieszy? Co mnie smuci, złości? Czy to, co mnie smuci i złości ma źródło w faktach, czy w mojej ich interpretacji?
  3. Jeździsz do pracy samochodem? Przesiądź się raz do środków komunikacji miejskiej. Przyglądaj się ludziom, zgaduj, kim są, co robią, kogo kochają, czego nie lubią. Zauważ, co jest faktem, co opinią, co interpretacją, co osądem.
  4. Przeczytaj książkę Marilee Adams „Myślenie pytaniami”
Bądź obiektywnym, uważnym naukowcem z ciekawością badającym swoje otoczenie i samego siebie. Obserwuj siebie codziennie.
Z każdej sytuacji, obserwacji i ćwiczenia wyciągnij wnioski, odpowiadając sobie na pytanie:
„Co nowego o sobie teraz wiem?”